brunch w święta

"Smaki Izraela" na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie

"Smaki Izraela" na Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie

Wybieracie się na 20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie? Polecamy spotkanie z Nidą Degutiene, autorką książki kulinarnej "Smaki Izraela"

ROZGOŚĆ SIĘ W BROWARACH WARSZAWSKICH! Restauracyjne ogródki zapraszają pierwszych Gości

Sezon ogródkowy czas start! Chyba na nic tak bardzo nie czekaliśmy jak na wyjście do restauracji! Jedzenie na wynos ma swoje dobre strony, ale mimo wszystko nie oddaje prawdziwego smaku, którego możemy doświadczyć na miejscu. Już od 15 maja będziecie mogli usiąść na świeżym powietrzu i zjeść śniadanie, obiad, lunch lub kolację w tych znanych i nieznanych warszawskich ogródkach! Wyjście do restauracji to coś więcej niż szybki obiad na mieście, to element życia społecznego, którego tak bardzo wszystkim brakowało.

Marcowy numer magazynu Kuchnia już w sprzedaży!

Tym razem głównym tematem numeru są przepisy wielkanocne, za które trzeba się zabrać dużo wcześniej, aby zdążyć na święta. Od razu, jak tylko przyniesiecie marcową Kuchnię z kiosku, możecie np. rozpocząć peklowanie szynki (przepis mamy od Stanisława Mądrego) - będzie potrzebowała minimum 4 tygodni. Nauczycie się też, jak samemu zrobić twaróg na sernik i na paschę (dwa sprawdzone przepisy od Giena Mientkiewicza) i zakwas na ciasto chlebowe. Poza tym przepisy na soloną suszoną pierś kaczki (Delicje! Przepis wypróbowany przez Olgę Badowską), kiełbasę w słoju, roladę z boczku i pasztet (ten z okładki).

  • Slow Sicily: prawdziwe włoskie jedzenie

    Slow Sicily: prawdziwe włoskie jedzenie

    słonawa w smaku. Posypane kawałkami czekolady i cukrem pudrem najlepiej smakuje na świeżo, chociaż Pasticceria Cerniglia wysyła swoje specjały na wszystkie kontynenty. Sycylijski brunch Prawdziwa Sycylia to także wino towarzyszące wszystkim kulinarnym wspaniałościom. Miejscowe szczepy

  • Slow Sicily: prawdziwe włoskie jedzenie

    Spalona letnim słońcem, wysuszona upałami i gorącym wiatrem z Afryki Sycylia jest lekko senna. W sierpniu, gdy przyjechałyśmy na wyspę, mieszkańcy wyspy powrócili do domów po kilkutygodniowych wakacjach. Tam czekały na nich soczyste owoce i warzywa późnego lata

  • Czekoladowe szaleństwa Jamiego Olivera

    Czekoladowe szaleństwa Jamiego Olivera

    wersji podałem tosty z gruszkami gotowanymi w winie, żeby potrawa nabrała bardziej odświętnego charakteru - w takiej postaci nadaje się doskonale na wypasiony brunch. Składniki:25 g orzechów brazylijskich25 g zblanszowanych orzechów laskowych200 g gorzkiej czekolady dobrej jakości (70

Świąteczny brunch :)

Ze względów organizacyjnych planuję w Pierwszy Dzień Świąt brunch. Tak od 12:30. Na pewno będą "resztki wigilijne" czyli śledzie, ryba w zalewie, ryba faszerowana, na pewno będzie wędlina, sałatka jarzynowa, jajka faszerowane i tatar. Na pewno będą krokiety z barszczem. Ale potrzebuję

Re: Brunch

postanowiła widocznie - przynajmniej takie sprawia (chce sprawić?) wr > ażenie :-) Znudzi jej się, i mężowi też. Bo co dobre od święta, to niestety powszednieje na co dzień. -- I almost agree...

Re: Brunch

U mnie brunch - mieszkam na granicy niemiecko-szwajcarskiej organizuje się z okazji urodzin, świąt. Zaczyna się ok. 9 trwa do ok. 13 . A na stole pojawiają się różne potrawy. Zawsze jest kilka rodzai pieczywa. Chleb zazwyczaj pieczony w domu. Sery, wędliny, konfitury, miód. Zawsze jajka

Re: Brunch

angielskojęzyczna, więc i słowo brunch jest dla mnie czymś normalnym - choć jemy go bardziej od święta niż regularnie. Ja doskonale rozumiem, co Zia miała na myśli i po co jej menu potrzebne. Też z moim facetem lubimy się czasem polenić, wstać o 11 i następne 3 godziny spędzić przy ładnie zastawionym stole ze

Re: Jak spedzacie święta?

Jutro, jeżeli nie zacznie padać, jadę w lasy i tam rozłożę się z wielkanocnym brunchem. Na świeżym powietrzu smakuje świetnie :D -- https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg AL

Re: A czego nie lubicie w samych świętach?

U mnie jest podobnie. Zasadniczo nie ma siadania do posiłków, jest późne śniadanie (taki bardziej brunch w sumie), które jedzą wszyscy wspólnie, a potem każdy je, gdy ma ochotę.

Re: Brunch

domu, bo to śmieszne i nadęte. > Mnie się łatwiej przystosować, bo ja na co dzień jestem angielskojęzyczna, więc > i słowo brunch jest dla mnie czymś normalnym - choć jemy go bardziej od święta > niż regularnie. Dla mnie słowo jest też czymś normalnym, ale na określenie tego

Re: Pierwszy dzień Świąt:)

U nas jest tylko jeden dzien swiat. No i Wielki Piatek oczywiscie wolny tez. Bylo super. Goraco. 36 stopni. Rano bylismy w kosciele. Potem mielismy Wielkanocny Brunch (jak ktos mnie chce oswiecic jak jest brunch po polsku to z gory jestem wdzieczna), bylismy na wycieczce na rowerach a

Re: popieracie zakaz handlu w niedzielę i święta?

zatrudnianie bileterow w kinach w niedziele jest skandalem i nie rozumiem doprawdy dlaczego nie mozna do kina isc w sobote > 6. sama nie robię zakupów w święta, i tu mnie przekonalas ostatecznie skoro NAWET ty mozesz to kazdy przeciez moze

Re: Tradycyjne śniadanie wielkanocne Czym zaskocz

snakelilith napisała: > > I nigdy nie spotkałaś się z pojęciem brunchu jako posiłku łączącego brea > kfast i lunch ? Dziwne, w hotelach i restuaracjach proponuje się taki pos > iłek najczęściej w niedzielę i właśnie w święta, najczęściej w w godzinach 10 > -15

Re: Co robicie do jedzenia na święta?

gotujemy. Do wielkanocnego śniadania, pardon, brunchu, siadamy o 11., kto by potem obiad zmieścił! A w ogóle to standardowo, swojska kiełbaska, kabanosy jałowcowe, jakaś szynka, żurek, jajka, pasztet... babka piaskowa posmarowana masełkiem, mniam!

Re: Święta...

bo nie dość że żółte(niechcący kupiłam farbę Joanna),nie zmyłam maski jakiejś co tam była w środku do czegoś służąca i gdy zdjęłam czapkę i Wietnamczyka bo jadłam frytki z keczupem to dziwny wygląd prezentowałam aż wyjrzał Wietnamczyk a potem jego kobita.Jak jakieś UFO.Ale co tam. Wczoraj zjadłam

Re: Tradycyjne śniadanie wielkanocne Czym zaskocz

? Dziwne, w hotelach i restuaracjach proponuje się taki posiłek najczęściej w niedzielę i właśnie w święta, najczęściej w w godzinach 10-15, w formie zimnego i ciepłego bufetu, podając do tego zwykle wina musujące. Wielkanocne śniadanie w polskiej tradycji nie jest niczym innym.

Re: Jak wy sie wyrabiacie

obiadu. Przecież w Święta ma być wszystkim miło. Mnie też. Śniadanie w Niedzielę koło południa, bardziej brunch- wtedy nie trzeba gotować obiadu i można się oddać miłemu świątecznemu lenistwu.

Re: Ideał ematki - czyli kto?

jest cudownie nierealne to, ze dorosłe by nie powiedzieć dojrzałe kobiety spotykają się na lunchach, brunchach, wieczornych imprezach i lajtowo u siebie w domach nie od święta czy co drugi weekend, tylko regularnie a nawet codziennie. Ale w końcu to są single gals, to im wolno :) A w dorosłym życiu

Re: Przestępczość zorganizowana

Drogi Soso, Nie jestem święta. Religia mi nie pozwala. Ale proces beatyfikacyjny możemy urządzić, będziesz mnie święcił. Zgoda. Twoja zawężona świadomość jedynie ułatwi sprawę. Dziękuję, że o tym wspomniałeś, będzie nam łatwiej opracować plan odbioru kluczy. Nie musisz się do łóżka

Re: Czarna Mamba & Scallops....ami

zazwyczaj słowa nowe czy rzadko wyst. w jęz. polskim - imbir, żurawina, szafran. Sama tak czasem MÓWIĘ - a jako studentka mówiłam jeszcze gorzej, można powiedzieć, że to była choroba wydziałowa - ale wyłącznie w domowym zaciszu, tj. do M lub kota. Jeśli chodzi o brunch, to nie jest to przekąska, tylko

O C Z Y W I Ś C I E

gustu. Nie kazdy ma plebejskie upodobania. Restaurator nie czytał ewangelii wg. sw. Mateusza, w której jest jak wół, by nie rzucac pereł miedzy wieprze („Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami (...)” Mt 7, 6)

Re: sałatka jarzynowa

wasza calkiem prywatna sprawa, ja sie chce tylko dowiedziec jak nie obchodzicie. bo samo nielamanie sie oplatkiem/jajkiem i niechodzenie do kosciola to stanowczo za malo. no i co robi twoj maz w pracy na spotkaniu wielkanocnym/wigilijnym? ucieka do domu krzywiac sie ze wstretem? bo u mnie w pracy

Re: Homo czy gender?

Księża bardzo lubią dzieci Ktoś niewinnie w nosie dłubie I ląduje na YouTubie Zamiast bawić się laleczką

Re: Nie robię tego na co mam ochotę:/

bez zapowiedzi, ale nie oczekuj, że podejmę cię brunchem w koktajlowej sukience". Mama: "Nie odwracaj kota ogonem, zawsze zrobisz wszystko na przekór, wiem, że mnie nienawidzisz i jeszcze wszystkich nastawiasz przeciwko mnie". Itd. itp. Ona może tak w nieskończoność o ile się jej na to pozwoli i da

Re: sałatka jarzynowa

pizza (gotowiec, kiepsko się czuję a i tak muszę zrobić różności, mąż ma jutro 12 h dyżuru), jutro faszerowane papryki, pojutrze pewnie pieczony kurczak. Niczego z okazji świąt ani nie robię, ani nie unikam, mam w lodówce i szafkach rozmaite produkty i wybieram wg tego, na co mamy ochotę akurat

Re: naga niania?

Był rok chyba 1985 - pojechałem na 2 tygodnie do Bonn na Uniwersytet z paroma wykładami. Przebywał tam na dłuższym kontrakcie mój kolega z tej samej katedry, z rodziną. Naturalne jest, że zaprosił mnie do siebie w sobotę na "brunch", a kiedy już najedliśmy się, nagadali, powiada: Mamy zwyczaj

Re: Seks w TVN-ie, czyli spełniony sen Trędowatej

Produkcyjniak w hacjendzie Celebracja mitu Świętej Rodziny w TVN-owskim serialu nie ogranicza się wyłącznie do wąsko pojmowanych spraw seksu i prokreacji. Rodzina odgrywa tu istotną rolę jako komórka ekonomiczna. I to niekoniecznie w rozumieniu współczesnym, np. neokonserwatywnym czy chadeckim