ścięte białko szumowina

Joanna Szumilas

Czy trzeba zbierać szumowiny z rosołu? Musisz wiedzieć ważną kwestię - dotyczy mięsa

Czy trzeba zbierać szumowiny z rosołu? Musisz wiedzieć ważną kwestię - dotyczy mięsa

Przepis na rosół zna chyba każdy. To danie jest o tyle wyjątkowe, że w każdym domu smakuje inaczej. Można także dowolnie modyfikować listę składników, ale zawsze rosół gotowany jest na mięsie. I właśnie podczas gotowania mięsnego wywaru, po jakimś czasie na wierzchu zbierają się szumowiny. Wtedy chwytamy za sitko lub łyżkę i wiosłujemy, by je zdjąć. Tylko czy to jest konieczne? Wyjaśniamy.

Szumowiny, ale nie w życiu, a w rosole. Nie wylewaj ich! Pomagają w leczeniu pewnego schorzenia

Rosół to tradycyjna, polska zupa. Najczęściej przygotowuje się ją w niedzielę i podaje podczas rodzinnego obiadu. Wywar ten jest niezwykle aromatyczny i smakowity, zwłaszcza jeśli przygotowuje się go według sprawdzonej receptury. Podczas gotowania na jego wierzchu powstają czasem szumy, które większość ludzi zgarnia i wylewa. Niektórzy są jednak świadomi ich przydatności. Dlaczego nie powinno się wylewać szumów? Wyjaśniamy!

Na jaką wodę wrzucać mięso, by zrobić doskonały rosół? Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcecie uzyskać

Rosół to chyba najbardziej klasyczna polska zupa. Mimo że bywa dość regularnie w niemal każdym domu, jego przygotowanie wciąż wzbudza sporo emocji. Jedną z problematycznych kwestii jest to, czy mięso wkładać do gorącej, czy do zimnej wody. Sprawdzamy, jak to jest.

Rosół z makaronem

. To tzw. 'szumowina', czyli wytrącone i ścięte białko z mięsa. Szumowinę zbieramy cedzakiem z powierzchni wywaru i gotujemy na wolnym ogniu około 1 godz. Rosół nie powinien się gotować intensywnie, bo będzie mętny i niesmaczny. Ugotowany rosół jest podstawą do przygotowania wielu innych zup, sosów

Bezy

nie ścięły. Następnie ubij białka z cukrem na puszystą lśniącą masę, nie za sztywną, aby można ją było łatwo kształtować łyżką. Do ubitej masy możesz dodać kakao i delikatnie wymieszać, tak aby na bezach powstał marmurkowy wzór. Łyżką nakładaj masę na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę - na

Bezy

ścięły. Następnie ubij białka z cukrem na puszystą lśniącą masę, nie za sztywną, aby można ją było łatwo kształtować łyżką. Do ubitej masy możesz dodać kakao i delikatnie wymieszać, tak aby na bezach powstał marmurkowy wzór. Łyżką nakładaj masę na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę - na podaną w

Tort bezowo-czekoladowy

: białka wlej do dużej metalowej miski, wsyp cukier. Miskę z białkami ustaw na garnku z gotującą się wodą i mieszaj, aż cukier całkowicie się rozpuści, a białka będą ciepłe. Ważne - musisz cały czas mieszać, aby białka się nie ścięły. Następnie zdejmij miskę z garnka i ubij białka z cukrem na puszystą

Miętowe bezy

ciepłe. Ważne - musisz cały czas mieszać, aby białka się nie ścięły. Następnie ubij białka z cukrem na puszystą lśniącą masę, nie za sztywną, aby można ją było łatwo kształtować łyżką. Do ubitej masy dodaj kilka kropli olejku miętowego (w zależności od mocy olejku i twoich upodobań) i dokładnie wymieszaj

MASŁO-BIAŁKO KROWIE A TŁUSZCZ

Słuchajcie, moja kuzynka, tez doświadczona alergią dziecka usłyszała że do smażenia najlepsze jest masło normalne,tyle, że przesmażone. Jak rozumię, chodzi o zrobienie ghee, zbieranie szumowin, aż będzie czyste. Bo podobno te szumowiny to ścięte białko, a to co zostaje to sam tłuszcz. Czy

Re: jak gotujecie rosół?

a i szumowiny...ich nie widzę:D poza tym szumowiny to nic innego jak ścięte białko, które samo w sobie jest wartościowe, jedynie brzydko wygląda. gotowanie w szybkowarze pozwala zaoszczędzić sobie tego widoku, i tak jak pisalam powyżej, smak, zapach i wygląda po takim gotowaniu-normalny, całość

Re: mętny rosół, co z nim nie tak??

To nie ma nic do rzeczy, czy się zbiera "szum" z rosołu, czy nie. Rosół ma ledwo pyrkać i jak ktoś tu napisał ma dochodzić co najmniej 3-4 godziny i ścięte białko w postaci szumowin samo opada na dno.

Re: sposób na klarowny rosół

Nigdy nie "szumuję" rosołu. W tych t.zw. szumowinach jest ścięte białko i po długim, b. wolnym gotowaniu one same opadają na dno garnka, a białko zostaje w rosole. Włoszczyznę dodaję dopiero po 2 godzinach gotowania mięsa, oczywiście z opaloną cebulą i małą główką czosnku. Mięso do rosołu to

Re: mętny rosół, co z nim nie tak??

Mięso z kością daje lepszy smak. Klarowność rosołu zależy tylko i wyłącznie od techniki gotowania. Nie powinno się zbierać t.zw. szumowin, bo to jest cenne białko. Po długim gotowaniu ścięte białko opada na dno garnka. Rweinhard Gere w swoje książeczce "Tajemnice dobrej kuchni" daje taką radę

Re: Zupy

dokładaniem warzyw. Oraz posprzątaniem po obieraniu marchwi. A ja gotuję w szybkowarze i nie zbieram szumowin, bo ich w końcowej fazie gotowania nie ma:P Zresztą szumowiny to po prostu ścięte białko, nie powinno się ich wywalać. W trakcie gotowania zanikają. W każdym razie ten niemiły dla oka widok mam

Re: ZGUBIONE KILOGRAMY

przygotować z wieprzowiny, wołowiny i drobiu (po 150g. każdego mięsa) + włoszczyzna (marchewki tyci tyci). Na tym wywarze można przygotować każdą zupę, traktując go jako bazę. Wody 2 litry. Nie wyrzucać szumowin, bo to jest ścięte białko, to najbardziej potrzebne i odchudzające. Jak jeszcze coś

Re: Proste, smaczne ZUPY!!!!!!

, dusi, a nikomu nie przychodzi wówczas do głowy, że trzeba ją obgotować, żeby pozbyć się trucizn. Szumy wg mnie też nie są żadną trucizną, niezależnie od gatunku mięsa, jest to po prostu ścięte białko, które nawet nie jest niesmaczne, a raczej tylko nieestetyczne. Kolejna sprawa, ale to już

Re: A może wątek kulinarny VI

pojawić biała piana. To tzw. 'szumowina', czyli wytrącone i ścięte białko z mięsa. Szumowinę zbieramy cedzakiem z powierzchni wywaru i gotujemy na wolnym ogniu około 1 godz. Rosół nie powinien się gotować intensywnie, bo będzie mętny i niesmaczny. Ugotowany rosół jest podstawą do przygotowania wielu

Re: klarowny rosół

przyprawy: listek laurowy, zmiażdżone ziarna pieprzu i ziela angielskiego i znów gotujemy 1 godzinę. Solę dopiero pod koniec gotowania. Mięsa się nie szumuje, szumowiny zawierają dużo ściętego białka, które w czasie gotowania wraca z powrotem do rosołu . Rosół jest klarowny i ma piękny kolor.

Re: Mętny rosół

przecież nic innego jak ścięte białko.Zostaje na dnie.No oczywiście nalewając rosół na talerz nie mieszam w garze,tyle tylko,żeby odgarnąć tłuszcz z wierzchu.Myślę,że rosół jest klarowny dlatego,że podczas długiego,powolnego,spokojnego gotowania wszystkie zmętnienia mają czas się wytrącić i opaść na

Re: Dlaczego mój rosół jest zawsze mętny??

dodać pod koniec gotowania, a to dlatego, żeby zawarte w nich olejki eteryczne zbyt szybko nie uleciały z parą. Wystarczy je dodać na pół godz. przed końcem gotowania. Jeżeli bardziej zależy nam na smaku mięsa, niż na rosole, to mięso wrzucamy do wrzątku (białka ścinają się momentalnie i przez

Re: Górą jednak modra kapusta

przez ok. 1 godzinę.W międzyczasie usuwamy zbierające się na powierzchni szumowiny, czyli ścięte białko z mięsa. Ugotowany drób, cebulę, liść laurowy oraz ziele angielskie wyławiamy za pomocą cedzaka.Mięso odkładamy do lekkiego przestudzenia, a następnie oddzielamy je od kości i ponownie umieszczamy w

Re: Przeczytane o jedzeniu na Górnym Śląsku 1844

przez ok. 1 godzinę.W międzyczasie usuwamy zbierające się na powierzchni szumowiny, czyli ścięte białko z mięsa. Ugotowany drób, cebulę, liść laurowy oraz ziele angielskie wyławiamy za pomocą cedzaka.Mięso odkładamy do lekkiego przestudzenia, a następnie oddzielamy je od kości i ponownie umieszczamy w

Re: Zielono mi czyli coś na zdrowie?

przez ok. 1 godzinę.W międzyczasie usuwamy zbierające się na powierzchni szumowiny, czyli ścięte białko z mięsa. Ugotowany drób, cebulę, liść laurowy oraz ziele angielskie wyławiamy za pomocą cedzaka.Mięso odkładamy do lekkiego przestudzenia, a następnie oddzielamy je od kości i ponownie umieszczamy w

Wywar, a zupa

składniki pod koniec procesu są do wyrzucenia. Wszak przygotowując wywar chcemy wyciągnąć z nich całą dobroć (dlatego używamy kości i pośledniejszych kawałków mięsa). Wrzucenie na wrzątek mięsa zetnie białko i nic się z niego nie uwolni. To logiczne. Na koniec, po odparowaniu prawie połowy płynu