co jedzą sarny zimą

Monika Jankowska-Kapica

Książki kucharskie

Książki kucharskie

Jesteście żądni nowych smaków? Po inspiracje zapraszamy do lektury książek kucharskich. Oto kilka propozycji

Na dwa głosy

Przyjemność jedzenia bierze się w dużej mierze z wiedzy, skąd zjadany produkt pochodzi. burak i sam w sobie jest pyszny, ale jeszcze bardziej wtedy, gdy wiemy, gdzie wyrósł.

Co naprawdę jadł pan Zagłoba

Szlachcic nie tknąłby schabowego, bo "obsypywanie potraw tartym chlebem żadnego smaku nie czyni, ale potrawę oczernia" - z Jarosławem Dumanowskim o kuchni staropolskiej rozmawia Paweł Wroński

Striptiz z kucharzem

, która przygotowuje je razem z rodziną w kuchence swojego mieszkania. Realne staje się hasło, które znam z amerykańskich reklam: "Zamień swoją pasję w zawód". Robienie imprez coraz bardziej ogranicza się do tego co przyjemne. Nie ma obawy, model sprzed 30 lat może wrócić tylko w formie vintage

Botwinka na zimę

, siekamy. Wszystkie składniki mieszamy w misce, dodajemy sól, cukier, wodę i resztę octu. Mieszamy dokładnie i napełniamy mieszanką słoiczki, ciasno ugniatając. Po zakręceniu słoiczków mamy dwie możliwości: możemy je postawić na kilka dni w ciepłym miejscu, aby rozpoczął się proces kiszenia albo od razu

Sos słodko-kwaśny na zimę

zimę w słoiczkach. Pomidory zalewamy gorącą wodą i obieramy ze skórki. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Pomidory też w kostkę. Marchew kroimy w małe słupki. Razem je gotujemy w garnku z odrobiną wody i solą. Powinny się gotować dość długo pod przykryciem, tak by pomidory się rozpadły

Balotyna z perliczki i sarny na musie z buraków z sosem z szalotek

300 g polędwiczki z sarny,250 g mięsa z perliczki,100 ml wódki żubrówki,6-7 liści kapusty włoskiej,80 g wędzonej szynki,6 średnich czerwonych buraków,400 g korzeni pietruszki,2 płaskie łyżki cukru,100 g miodu wielokwiatowego łąkowego,5 g świeżego imbiru,4 szalotki,50 g susek sechlońskich (suszonych

Zupa myśliwego

Marynata: 1 cytryna, 1 szklanka czerwonego wina, 1 cebula, kawałek selera, 1 pietruszka, 2 ząbki czosnku, po 8 ziaren pieprzu i ziela angielskiego, 15 ziaren jałowca, 3 goździki, 2 listki laurowe, po 1/4 łyżeczki rozmarynu i macierzanki oraz: 15 dag mięsa dzika, 10 dag mięsa sarny, po 10-15 dag

Sarnina z grzybami

, sól Sznycle z sarny zalej marynatą i odłóż na całą noc. Potem wyjmij, rozbij, przypraw solą i pieprzem, obtocz w mące i usmaż z obu stron na oleju. Gdy sznycle się przyrumienią, zdejmij je z patelni, a na tym samym oleju usmaż pokrojony w kosteczkę czosnek. Po chwili z powrotem wrzuć sznycle, dodaj

Re: Morrison - krytyka

mentalnosci " ? ;-) Oczywiście tylko na tym opieram swoje informacje co tradycyjnie funkcjonuje w w polskiej "dietetycznej mentalności"... A co z Eskimosami? Ludzie żyją w różnych warunkach klimatycznych, co mają jeść skoro nie ma ekologicznych upraw warzyw czy zbóż w ich strefie? Wyobrażmy sobie też

Re: Morrison - krytyka

mojemail3 napisała: > Wyobrażmy sobie też taką sytuację, jest zima, wojna lub inny kataklizm, nie mam > y dostępu do rezerw żywności,zapasów domowych, nie tylko zakupów w supermarkeci > e ale i krajowej rezerwy żywności ARR.Ciężko o owoce runa leśnego, jedynie korz > onki ;-) No

Re: Ścieżka rowerowa

również w zimie - na rower wcale nie musi być ładna pogoda, tylko dobre ciuchy, można je tanio kupić np. w Lidlu. Nie wiem, jak w innych miastach, ale w Warszawie naprawdę DA SIĘ bezpiecznie używać roweru jako środka komunikacji. I mówię tu nie tylko o połączeniu między Słoikowem i centrum, bo

Re: Wiceminister została myśliwym. Internauci obu

gdyby nie dokarmianie w lesie zwierzaków zimą w lesie byś ich nie utrzymał. ZWierzaków nie trzeba uczyć jeść naszych upraw same się uczą, ostatnio znajomemu sarny tulipany przed domkiem opędzlowały, a ktoś karmi w lesie zwierzęta tulipanami?

zoo utarczki w UE

kur u sąsiadów. Jeden jenot, jaki smyrgnał mi przez drogę, frekwencji nie czyni. Jelenie są, ale daleko, u nas z głodu by padły, bo wokół nas są sośniaki i trawa jest śladowo. Za to zaglądają zapłotowo sarny, bo im swego czasu lizawkę solną i paśnik o te 50 m postawiłem w borze. One latem skubią

Re: Kuna to pikus.

/godz. To było w lesie, w zimie, w biały dzień - po prostu, wyskoczyła mu zza krzaka prosto pod koła. Gdyby jechał 20-30km/godz., do kolizji by nie doszło. Ja natomiast wpadłem kiedyś w całe stado saren jadąc z prędkością 50km/godz. w dzień i w obszarze zabudowanym: wyskoczyły mi zza płota ostatnich

Re:dzis u konikow

ogladac, i slyszec jak sobie cos "gaworza" teraz sarna z dwojgiem swych dzieciaczkow co wieczor przecina juz po zniwach pole.... uszy tylko nastawi i slucha skad odglosy dochdza.... latem ladnie mamy a zima tez,bo na skroty przez pole w plener maszerowac mozna.... -- * Vistula * gram milosci

Re: Hashimoto, nowe wyniki co z tym zrobić?

sar-na7 napisała: Od maja jestem na 100 euthyroxu... Moje wyniki z wczoraj : TSH 3 gen. 0,133 ulU/ml / 0,27 - 4,2/ FT4 16,5 pmol/l /12 - 22 / FT3 4,8 pmol/l / 3.1 - 6.8/ Ferrytyna ( ICD-9:L05) 40, 72 ng/ml /13,00 - 150, 00/ Czuję się

Re: A na Wsi

postanowił skrócić przewodnik do rozgałęzienia! Nie byłoby problemu gdyby to nie była mroźna zima:( Opatuliłam je teraz tak, że ani zając, ani sarna nie straszne. O! A otrząsaniem moich iglaczków zajęły się dzieciaki:) I frajdę miały!

Re: Horpyno, Lampko i ktokolwiek, kto się zna

powtykałam je na szlaku szczurzych wędrówek. Przy każdym podmuchu wiatru turkocą i błyskają. Po tym wszystkim szczur wycofał się w las. Oby na zawsze. Z tymi włosami to już dawno czytałam że odstraszają większość szkodników bardzo skutecznie,również sarny które w zimie zaglądają na działki. Lella,może masz

Tak drinkit, sarny mają ogromny problem

żeby podejść do paśnika, jako że po pierwsze mamy lipiec, szczytowy okres na dokarmianie saren w naszym klimacie, po drugie - leśniczy dokarmiający je w zimie nie jest człowiekiem :-D -- 'I don't think you can fight a whole universe, sir!' 'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'

Re: Jak na razie to nie "pokutuje" a jest faktem

> Gdyby cię zostawić samego w głębi lasu zimą, bez ubrania, narzędzi, środków łączności > i zapasu żywności, umarłbyś z wychłodzenia i wyczerpania, zanimbyś dobrnął do > najbliższej wsi. Inteligencja nie dałaby ci indywidualnie żadnej przewagi nad zającem, > sarną ani dzięciołem, które

Zobacz zdjęcia. Sarenka utknęła na lodzie. Pomó...

Nie wiem czy WOPR dobrze zrobił wtrącając się w sprawy natury. Tak to by przynajmniej bieliki i kruki maiły co jeść im też jest zimą ciężko. A tak sarnę zjedzą ludzie po polowaniu....

Re: Święta inaczej

stole w jadalnii. Co do jedzenia w swieta. Kolacja 24.12 to u nas albo pieczona kaczka albo jakas pieczen z sarny. Potem wino, kanapa, cieplutki koc i fajny film. 25.12 - zazwyczaj ktos nas odwiedza - i wtedy do jedzenia jest moje ulubione raclette - nie ma nic lepszego niz wspolne biesiadowanie ze

Re: Jak na razie to nie "pokutuje" a jest faktem

, nor nie kopie. Coś do jedzenia sobie znajdzie pod śniegiem, w ostateczności wystarczy mu trochę kory. Żadnemu z nich wychłodzenie nie grozi, chyba że przy naprawdę strasznym mrozie. Sarny są stadne, ale pojedyncza sarna, jeśli padnie, to nie z wychłodzenia i wyczerpania, i na pewno nie po kilku

Patologiczni rodzice :)

. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to

Re: Starcie dwóch gigantów było nieuniknione

A ja powiem Ci jedno Skuter. Nam nie wolno osądzać kto jak walczył. Może ta krowa za przeproszeniem była zbyteczna komuś bo miał jeszcze dwie albo trzy, może dzięki tej krowie oddział przeżył bo wujek mi opowiadał że zimą korzonki jedli a jak dzika upolowali czy sarnę to był cud to było wielkie

Re: Kulinarne gusta Polaków?Co wy wiecie !

wspomnienie mam ślinotok. A zaprawy na zimę - pikle, sałatki. Sama robię z przepisu Mamy. Szczególnie malutkie ogóreczki w piekielnie ostrej zalewie.Grzybki.... A pieczeń z sarny, dojrzewająca w aromatycznej bejcy... bigos i schabowy" - wasze matki były leniwe. Prawdziwa polska kuchnia jest dla was

Re: cześć stary durniu:-)))

Hey hiro, Durniu??? Moze, ale "stary"??????? he he he Kojoty jak kojoty...wrzeszcza kazdego wieczoru doprowadzajac moje psy do szalu... One madre - blisko nie podchodza, a Hemi ( malzonki pudel) durny, chce ogrodzenie przegryzc by je "uspokoic'.. Slodki duren nie wie, ze pudle jak on

Re: To sumienie Wolfie...To sumienie cie gryzie..

Hey hiro, U mnie wlasnie zmierzch, wiec niedlugo kojoty zaczna swoje nawolywania... U mnie okno zawsze pol-otwarte wiec je slysze... Znaczy sie maja dobrze. zima, poza kilkoma powrotami do normalnosci, jest nienormalnie ciepla... A wiec sarny, jeslenie, losie i inne takie nie przychodza pod dom

Dziwka Gó...żreta

. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem. Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę

Można i nie dokarmiać

łowiska , że nie chce nauczyć się to wszystko kontrolować, buforować zwierzynę, rolnika wspomagając - etc. itd. itp. Temat, o {Ciastekinkowy}, rzeka. A sarna, jeśli człeka nie unika, w osiedla miast zimą wnika, to albo chora, albo przegęszczony ma stan. W czym się - na szczęście - wreszcie zgadzają i

Re: Mniej zacietrzewienia i zajęczenia

sarnami i jeleniami jest podobnie, chcociaż tych gatunków dotyczy to w mniejszym stopniu, bo ich przyrost zrealizowany jest mniejszy. Tak czy siak wszystkich przybywa. Zimą, o ile zimy są ciężkie, owszem - są dokarmiane. Ale tylko częściowo dlatego, żeby nie popadały z głodu. Głównie dlatego, żeby nie

Re: ps

szwager_z_laband napisał: > no to mosz natura za oknym - fajnie, > > abo to je kole tego domku letniego? +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Ja, to jest kole tego domku bo leży dość wysoko na takich gorkach. O tych wilkach to wiym z gazety ale sarny bez zima

dokarmiam sarny!

zjadalby siano nie majac nic innego do zjedzenia...) Co zas do podawania warzyw i owocow w niskich temperaturach, to oczywiscie sarny nie sa w stanie ich pogryzc, dlatego nalezy wpierw wiktualy przemrozic (zostawic na dworze az przemarzna), nastepnie pogniesc tak, by skruszyc je w calej objetosci

Aż łezka sie w oki kręci- roczniki 70

babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce

Bardzo trafny tekst... zgadzacie się?

, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na

Re: Leśnik;" dokarmianie" ołowiem

Teren lasów komunalnych Szczecin Skolwin-Przesocin. Zglodniałe sarny przychodzą pod domy gdzie ganiają je zdziczałe psy.Poinformowany o tym fakcie łowczy miejski Czeraszkiewicz/ponoc czynny myśliwy/ stwierdził że to Go nie interesuje.Koło łowieckie Słonka działające na tym terenie w czasie

Re: Prawa dzikich zwierząt

Ja kiedyś wpadłem w całe stado saren. To było zimą, w pewnej wsi, jeszcze w obszarze zabudowanym - wyskoczyły zza płotu prosto pod koła. Jakoś je wymanewrowałem, tylko ostatnia uderzyła w bok samochodu, wpadła do rowu i uciekła... Miałem szczęście, bo na przykład jeden kolega rozwalił na sarnie

Worek owsa ...na kolacje

... Nie ma sensu. Sarny je przeskocza a losie...losie jak czolgi przez nie przejda... I mial racje. Sam widzialem ... Kiedy los postanowi ze chce isc tam gdzie patrzy o zaden plot go nie zatrzyma - jak buldozer, bez pospiechu usunie przeszkode waga swego ciala... No gdzie leziesz zarazo!!?? Obecna zima

Zawsze winni są ludzie.

z ludźmi. Przez moja działkę, gdzie stoi mój dom przechodzą sarny, czasem jelenie. Kupowałem zimą marchew, kapustę itd. Chciałem się upewnić czy dobrze [postępuję i zadzwoniłem do nadleśnictwa. Mocno poproszono mnie, abym ich nie dokarmiał. Moja żona z samochodu, rzez otwarte okno potarmosiła

Re: Zaczynamy tydzień. Jak zabijesz - wypij

rolna. Przyroda od milionów lat wykarmiała wszystkie istoty, bez żadnego wysiłku. Jedzenie zimą dla zwierząt zawsze było dostępne. Myśliwskie dokarmianie jest potrzebne po to, by jakoś uspokoić i znieczulić sumienia. Pewien myśliwy opowiadał, jak w Bieszczadach w ogromny mróz i śnieg musieli zabrać 360

Re: Repertuar ..jak w Kanadzie...

... Moze nie identyczny, ale rownie urozmaicony... A kojoty? Jakos przycichly ostatnio... Ociepla sie, sniegi topnieja wiec latwiej im o pozywienie.. Glownie male gryzonie ktore wiosna z norek "wypedza"... Najwiecej je slychac zima gdy jest "glodno i chlodno" i zwoluja sie na polowania

Re: Okrutny Ogród Botaniczny :(

się stada. W zimie 2006/2007 usiłowali wygonić je z terenu przez specjalnie przygotowaną lukę w ogrodzeniu. Nie udało się, bo sarny nie boją się ludzi. W tym roku próbowano wyłapać je przy pomocy sieci. Humanitarnie, pod nadzorem lekarza weterynarii, zwierzęta po zastrzyku nasennym miały być

unikanie uzwierzęconego wygwizdowa

{Iza1973}: ... w zeszłym roku okryłam prawie wszystko (...) wygwizdów generalnie ... Okrycia zimowe u roślin są przereklamowane. Ze 3 zimy temu nazad z podziwem obserwowałem staranne opatulanie róż w woreczki włókniny - w eks-gospodarstwie ogrodniczym. Kilkanaście sztuk! Pierwszą potem wiosną

Re: Kozioł z Dymin dzieli myśliwych

zastanowiłeś się co zwierzęta jedzą właśnie zimą, a jak tak, to może powiesz ile trzeba posadzić sadzonek żeby wyrosło jedno drzewo, którego nie zgryzie sarna czy jeleń? Najlepiej nienawidzić wszystkich o odmiennych poglądach...

Re: Mniej zacietrzewienia i zajęczenia

OK. Dochodzimy do granic konkretów i zacznie się spór światopoglądowy. Bo dla mnie motywacje też są istotne, jako że jednak zmieniają skutek. Piszesz, że saren i jeleni przybywa - fakt. A czasem nie dlatego, że są zimą intensywnie dokarmiane przez myśliwych? Pominąwszy brak wilków, to jednak

Re: Dobrze wydane nasze pieniądze

Oczywiście, jeżeli dokarmiają cały rok, to mają ptactwo cały rok na balkonie i to jest wcoorwiające. Ja od lat wystawiam żarcie zimą, gdy jest śnieg. I wiosną oraz latem ta zimowa klientela wpadnie może na sekunde lub dwie i jej wcale nie ma i nawet nie próbują mnie rankiem budzić. Spróbuj

Re: Trochę oddechu...

właśnie wtedy ma chandrę ,kot ma dom ,człowiek tylko płaci czynsz.Mam trzy sierściuchy,bardzo niezależne,obrażają się o byle co,można je głaskac tylko wtedy kiedy chcą,jęśli nie dostana do jedzenia tego co lubią ,drą sie do skutku.Najbardziej lubie swoja burą kicię(ponoć mamusia była zbikiem

Re: Starość

, miód, spirytus i pierzyna. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany

Re: ja tez, jestem mysliwym

Hej. Tak po prawdzie to niewielu mysliwych jest milosnikami przyrody. Mysliwi to duze lobby. ktore dba, by im zwierzyny do odstrzalu nie braklo. Zaklocaja naturalna rownowage w lesie dokarmiajac je zima, by miec argument- "na tym obszarze jest tyje jeleni, tyle saren, tyle zajecy i

Re: Do ateistek pytanko

której od wieków już nie ma ani naturalnych drapieżników, ani chorób regulujących liczebność populacji. poza tym o ilości i jakości odstrzeliwanej zwierzyny nie decydują myśliwi, a leśnicy. a tak w ogóle to zimą (od stycznia) nie poluje sie na sarny, więc na mrozie umierają z wycieńczenia - to bardziej

Re: właśnie pokłóciłam się z mężem

będzie kupował żołędzie, by dokarmić zimą dziki, wieszał na krzewach kulki z soli, by sarny miały co lizać. A ci producenci martwych kurczaków w supermarkecie nakarmią je mączką z kukurydzy i kości padłych osobników. Dlatego jeszcze raz podkreślę - takie stawianie sprawy to dziecięca logika i brak wiedzy.

Re: Chyba mi chodzi ryś po ogrodzie....

Widoki są wspaniałe choć tak blisko miasta, można zaobserwować dużo gatunków zwierząt-sarny, lisy, zające. Jest wielka różnorodność ptaków. Obserwowanie ptaków ułatwia nam ogród pełen owoców, którymi chętnie się dzielmy. Widujemy czaple, żurawie, widziałam też bociana czarnego. Stałym

Re: Jak się mieszka w Dębem Wielkim przy ul. Poln

A ja bardzo polecam mieszkanie w naszych okolicach. Oczywiscie tym, ktorzy cenia sarny biegajace za plotem, a dzieciom pozwalaja upackac sie blotem z kaluzy ;) Nam sie tutaj mieszka bardzo dobrze. To niekoniecznie musi byc Polna... W Gorkach tez pelno dzialek na sprzedaz; przy bocianim gniezdzie

Re: nie bójcie się dzików.!one was się boją !

oj ojciec, ojciec... masz braki w wyksztalceniu i problemy z logicznym mysleniem. zwierzat (dzików, saren, lisów) jest rzeczywiście w lasach bardzo dużo - po jaka cholerę więc myśliwi - jak sam piszesz - je dokarmiają? czyż nie po to, zeby miec na co polowac? gdyby ich nie dokarmiali to część

Re: hobby męża rozwala nasz związek

strzelający do zwierząt ma nierówno pod sufitem. Mnie to też przeraża, świadomość, że broń jest w domu i to, że zabicie sarny, dzika, sprawia mu przyjemność. Trzeba mieć w sobie coś z psychola. On się dziwi, że ja nie chcę jeść mięsa z dzika, a mnie to rośnie w buzi. Gdybym wiedziała o tym przed ślubem, to

Re: „Kto pamięta” I. Salach

też zima będą jadły? Czy też o nich ktoś pamięta? Pan leśniczy dba o sarny W swej leśnej zagrodzie. My o ptaki dbać musimy Lecz w naszym ogrodzie.

Re: bo ty sam jesteś łoś

Hey wolfie, Fajne rzeczy piszesz, ale sa one dobre dla dzieci w przedszkolu.. Nikt tutaj z jedzeniem za zwierzyna nie lata. Pozostawia sie wszystko jej wlasnym instynktom... Kiedy warunki sa normalne to my zyjemy "tu" a one "gdzies tam"... Zwierzyna naturalnie unika kontaktow z

Re: Czego nie zjedza sarny?

Z własnego doświadczenia wiem, że sarny jedzą absolutnie wszystko!!! Tej zimy obgryzły u mnie: rododendrony, cisy, jodły i sosny. Rok temu przychodziły (późną wiosną i w lecie!) i zjadały pączki tulipanów oraz róż.Teraz kupiłam lekką siatkę i opatulę, co się da. Cóż dopiero mówić o krzaczkach

Re: kogo rusza ...

. przeczytałem, że dobrze rośnie też w północnej irlandii, szkocji, niektórych regionach anglii i na północnym wybrzeżu pacyfiku w stanach zjednoczonych. u ciebie obie te rośliny rosną normalnie w gruncie? czy zabezpieczasz je jakoś na zimę? > Nasionka jak pyłek, ... nie pamiętam już co to było, ale

Re: Nawiedzone "obrończynie" zwierząt

największe, najgroźniejsze psy, które mają właśnie na polach odstraszać sarny i dziki. Takie psy nie mają możliwości schronienia przed tymi dzikimi zwierzętami, dlatego też zdarza się, że giną już na polu. Przed zimą rolnicy "zbierają" z pól te psy, którym udało się przeżyć." itd. Pies

Re:piątka :))

Mój tata się tez napalił i też je podgląda, a z tym głosem, co mu podałam linka to był w niebo wzięty. Nie ma się co dziwić, na oczyszczalni mamy kaczke z dwoma małymi, był zółw, karp, szpaki, a w zimie przychodziły pod płot sarny. Aha i sikorki.

Re: Darz bór!

natomiast kiedyś wjechałem w stado saren we wsi (też w zimie): wyskoczyły z rowu, za ostatnim płotem. Jakoś je wymanewrowałem, choć nie wiem jak do tego doszło - to były odruchy podkorowe. Ostatnia tylko uderzyła w bok samochodu, pozostawiając niewielkie wgniecenie w tylnym "słupku" i też uciekła

Re: lepiej wywabić

Czy nie można od strony lasu odgrodzić kawałek płotu i zebrać trochę wojska z wojskowego i zrobić tyralierę? A kto będzie je mordował. Toż to sarnobójstwo. Idzie zima wystrczy przy przjściu położyć parę wiązek siana i same sarny wyjdą. Skoro były parę lat na lotnisku to może jeszcze miesiąc

Odsrzał bobrów po powodzi... :((((((((((((((((((((

cholery- śnieg ma jeść jak zwierzyny typu sarny np mało, bo decydenci w PRLu sobie na polowania jeździli? Ależ mi się ciśnienie podniosło ;((((((((((((((((( -- Pamięć...

Re: wspomnienia, wspomnienia

przestan Muraszka, bo sie calkiem rozplyne! Od siebie dodam: prawdziwe mrozne zimy, snieg skrzypiacy pod nogami i rzedy zajacow wiszacych za oknem; mielismy mysliwych w rodzinie, zasypywali nas zajacami, a czasami i inna dziczyzna. Pieczen z dzika lub sarny szly do sloi, zajace wisialy z oknem i

Myśliwi są w lasach potrzebni, psy nie

poprzednich pokoleń, a nie dzisiejszych myśliwych) powoduje, że zwierzyna płowa prawie w ogóle nie ma naturalnych wrogów. W bardzo wielu regionach Polski odnotowuje się znaczny przerost jej populacji. Zbyt liczne sarny powodują olbrzymie straty w młodych, często świeżo posadzonych drzewach (zjadają je

na "wsi" , nie w Polsce

wybacza te nudne liczby , ale przytoczylem je aby ukazac,ze okreslenie "wies" pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%9B ( w jezyku angielskim " village" en.wikipedia.org/wiki/Village) w przypadku kanadyjskich prerii moze znaczyc zupelnie cos innego niz w innych, na przyklad europejskich, krajach

Re: Paśniki

. - Apelujemy o to, by zwierząt nie dokarmiać na własną rękę. Panująca zima nie jest jeszcze tak dotkliwa, żeby nie potrafiły same znaleźć pożywienia - mówi Janusz Foltys z Nadleśnictwa Kędzierzyn. Nie zawsze świadomie dokarmiamy zwierzęta, bo czasem wyrzucone resztki jedzenia stają się przysmakiem lisów a

Niewidomy, po psie przewodniku

to ma może gołą ręką kupe wymacać ?? Czyścioszki sie odezwały, co widzą źdźbło w oku bliźniego a belki w swoim nie. wyrzucając smiecie i puste butelki po trawnikach , górach , lasach. Powinni wszystkie Lisy , Sarny i Zające odstrzelić za sra-nie po lasach.. ?? Coś się stanie, jak jeden 2 psy

Tatrzańska hipokryzja

Kruczynski byly mysliwy, ktory jasno wyjasnil w swej ksiazce czym jest ten parszywy proceder zwany myslistwem wyjasnia czemu sluzy owe "pomaganie" sarna i jelenia. Oto jego wypowiedz: "Myśliwi tłumaczą, że wolno im strzelać, bo dokarmiają zwierzęta zimą. Ależ to dokarmianie jest

Re: problem ze spacerami - GDZIE chodzic???

Wiesz ja też mieszkam między polami i lasami, od dwóch lat chodzimy codziennie przynajmnij na dwie godziny do lasu, aż tak źle nie jest, żeby się nie dało przejechać. W zeszłym roku chodziłam z wózkiem, w tym roku mały woli sanki. W lesie tyle się dzieje, są sarny teraz w zimie je widać, dzięcioły

Re: Emes, kozak i edek sie spikneli

prędkością 30 km/godz rozjechałem psa, który wybiegł spod stojącej na poboczu przyczepy traktorowej - również prosto pod koła; innym razem znów jadąc przez wieś z prędkością 40 - 50 km/godz (była zima) wpadłem w całe stado saren (około 5), które wyskoczyły z rowu po prawej stronie drogi tuż za ostatnimi

Sarenki!

Ale jazdaj! sarny przyszly do naszego ogrodu! Trzy sztuki. Chodza i skubia sobie cos tam. Nie nierwszy raz je widziny. Dwa lata temu chyba sie urodzily w naszym ogrodzie, bo kilka razy w jednym mijscu widzielismy stara z dwoma mlodymi i od tamtej pory przychodza. W zimie wygrzebuja jablka spod

Re: Zimowo-wiosenne wędrówki...

goracej kawie ( ja i on pol na pol z whiskey he he he) dobilismy targu w sprawie saren... Sasiad widzial je u mnie i obiecal pomoc: Ja zplace za bele siana a on swoim traktorem ( bydle na szeciu kolach poltora metra srednicy) zawiezie je do mojego ogrodu... Fajnie... Do domu wrocilismy "na okolo

Re: Zakopane z dzieckiem

Zakopane może - Tatry nigdy :) W Zakopanem zimą darmowe lodowisko z darmową wypożyczalną łyżew stawia RadioZet (mój 3.5 latek z rozmiarem 27 też dla siebie łyżwy znalazł) Zawsze są kolejki, ale nie zawsze długie. Latem w okolicach Zakopanego są baseny termalne, co najmniej trzy. W samym

Polowania są potrzebne

cywilizacji potrzeby człowieka wzrastały, a rozwój techniki, w tym broni myśliwskiej, nastąpił bardzo szybko. Zwierzęta zeszły na niższy piedestał, zaczęto traktować je tylko w kategorii mięsa i surowca na przydatne, ale też i zbyteczne rzeczy. Przestawano polować po to, by przetrwać zimę, zaczęto zaś

Re: wycinka drzew w lesie w okolicach Spacerowej

Marek aż po Bug i takiego wielkiego zrębu dawno nie widziałem. Z drugiej strony, to jest właśnie gospodarka leśna. Lasy - poza obszarami chronionymi (rezerwaty, PK, PN) to po prostu pola uprawne, gdzie się hoduje rośliny, a potem je kosi. Tyle, że trwa to trochę dłużej, niż np. uprawa zboża. Skoro

Re: Kaczyński - "Jestem przyjacielem zwierząt. To

, zabijanie ich ze względu na pokarm to zupełnie inna sprawa... jestem ciekawa czy pani je mięso z sarny lub łosia itp a mięso które je się na co dzień jest to mięso krowie , lub kury , to mięso jest hodowane specjalnie dla pani i innych ludzi. A polowanie na zwierzęta jest to po prostu nie dopuszczalne ,nie

Re: Długa Goślina-kto nam tu mówi dobranoc?

Mieszkam w podobnych warunkach, ale decydując się na zamieszkanie - wiedziałem co mnie czeka. Nie ma tu żadnego dewelopera, który nasz oszukał. Musimy liczyć tylko na siebie i to nas mobilizuje. Kupiliśmy za niewielkie pieniądze jako drugi stary samochód z napędem na 4 koła na czas zimy i

Brońmy polskiego szaraka

mysliwi bardzo milosiernie je dokarmiaja zima eliminujac naturalna selekcje naturalna. zamiast wprowadzac miliony mlodych zajaczkow (idealnych lupow dla lisow i krokow) lepiej wprowadzic preferencyjne doplaty dla rolnikow za posiadanbie miedzy, wszyscy na trym skorzystaja, zajace, lisy, rolicy tylko nie

Re: Co wyrosnie z mojego dziecka?

Ale u niego wlasnie ta wrazliwosc jest w zdecydowanym niedoborze. Przyklad: siedza w oknie i obserwuja sarny, ktore jedza zostawione przez nas jedzenie(zima oczywiscie). Kiedy mu sie znudzi zaczyna glosno pukac w okno, zeby je wystraszyc. Nastepny przyklad: Krakow , rynek, golebie...Wszyscy maja

Witam ponownie zimową, melancholijna pustką...

.Zając przybłąkał się pod płot szukając pożywienia i stado jeleni oraz saren znów wędruje dumnie przez pole.Pięknie, lecz nie mogę się nasycić widokiem,przeszkadzają mi spięte plecy,kamienny kark utrzymuje ciężką głowę,muszę przełknąć przez ściśnięte gardło ślinę,raz,drugi ,jeszcze odchrząknę dla pewności

Re: dziecinstwo polubu

ok.z tego co wiem to ludzie pomagają sarnom w przeżyciu,np.zimą.plony nie zależą tylko od nawozu ale i od wielu innych czynników:np: zboże może być pięknie nawiezione i zadbane zaatakuje je zaraza i ...zbiór żaden!!!a co z dziećmi chorymi,niepełnosprawnymi,po porażeniach ,które całe swoje życie

Re: prawie jak autostrada

cokolwiek droge w prawo. Ujechawszy kilometr (wielki las, zima) oczom moim ukazały sie jakies jelenie czy sarny. Stały na drodze i... nic, podjechałem, a one sie gapią i nic. W ogole sie nie bały. Pewnie opedzlowały jakies grzybki czy inne mozgojebne jagody i zrobila sie fajna impreza na srodku drogi

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!

BAJKA O CHOINCE******** CHOINKA TO DRZEWO IGLASTE, KTÓRE ROŚNIE W LESIE I ZNAJĄ JE TYLKO ZAJĄCE I SARNY. CHOINKI ROSŁY SOBIE W LESIE I PRZYSZŁA ZIMA SPADŁ ŚNIEG I W LESIE BYŁO CICHO I SMUTNO. CHOINKI POSTANOWIŁY PRYJŚĆ DO DZIECI DO DOMU I TAM SPĘDZIĆ ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA. DZIECI

Re: Alergia u niemowlaka

zimie ciągle kaszel, teraz tylko cos tam w nosie furczy i przeszkadza przy zasypianiu, w międzyczasie odkryłam spleśniałe kasztany w pokoju, więc moze to od tego). Odstawiłam ostatnio krolika, powrot do sarny i dziczyzny (polecam, ten nieszczęsny królik ma tez taką wadę ze wychładza organizm wg. diety 5

Re: Oznaki nadchodzącej jesieni.

, szczebioczą cichutko jakby chciały się pochwalić że już odchowały swoje młode i jic im do tego kto tutaj teraz grasuje . Sroki też gdzieś znikły , tylko sarny widać bliżej obrzeży lasu . I ludzie , tłumnie przybywaja po grzyby a jest po co . Taki urodzaj zwiastuje ciężką zimę lub niedostatek innych zbiorów z

Re: Jak na razie to nie "pokutuje" a jest faktem

bardziej rozbudowanych sieci współpracy) *totalnie* uzależniony. W pojedynkę, "odcięty od stada", przegrywa praktycznie w każdej konkurencji. Gdyby cię zostawić samego w głębi lasu zimą, bez ubrania, narzędzi, środków łączności i zapasu żywności, umarłbyś z wychłodzenia i wyczerpania, zanimbyś

Re: Figrut

pod względem wytrzymałości na ileś tam tysięcy szarpnięć, ale na drodze nie ma tylko szarpnięć lewo prawo. Na drodze trzeba uwzględnić nierówności powierzchni, masę dziur w które samochód będzie wpadać, zderzenie czołowe z sarną, kontakt z solą w czasie zimy, poślizgi - to ostatnia faza badań która

Re: Szczesliwe polowanie - myśliwy postrzelony w

; Zwierzę dzikie żywi się w sposób naturalny, a zwłaszcza bardziej > > urozmaicony niż hodowlane > > Szczególnie w zimie ;-) Jest tam mnóstwo zróżnicowanego jedzenia. Właśnie > dlatego myśliwi dokarmiają je w paśnikach tym samym, co zwierzeta hodowlane, > żeby im nie było za dobrze 1

Re: wycinka drzew w lesie w okolicach Spacerowej

się ogromna - kręcę się > sporo po lasach od Marek aż po Bug i takiego wielkiego zrębu dawno > nie widziałem. Z drugiej strony, to jest właśnie gospodarka leśna. > Lasy - poza obszarami chronionymi (rezerwaty, PK, PN) to po prostu > pola uprawne, gdzie się hoduje rośliny, a potem je

Re: Tylko w Garwolinie (60 km od Warszawy)

Tadeusz. - Po Schengen wsiadam i jadę. Keine grenzen! No i ta cena - za wszystko zapłacili 90 tys. euro. Leśniczówkę Joanny i Tadeusza okalają drewniane żerdzie i żywopłot. Z daleka widać paśnik i wysoką siatkę, do której podchodzą sarny. Mają dla siebie 2 ha lasu. Tylko zimą trzeba je dokarmiać

Czy ktoś widział sarny?

niespodziewanych gości. Rolnicy nie są zbyt zadowoleni z odwiedzin, bo dziki penetrują zagony ziemniaków, a kozły skubią koniczynę i krzaczki truskawek. - Od czasu do czasu i zając przebiegnie przez pole. Widać też bażanty i kuropatwy. Saren jest w tym roku mniej. Płoszą je chyba watahy bezpańskich psów, które

Re: Żywopłot-jaki?

obok,to chyba bez płotu się nie obejdzie,bo sarny i zające potrafią narobić dużo szkody,a szczególnie zimą.

Re: wataha dzików w Dolinie Wapienicy

iść w las, wciąż siedzą wśród domów i na okolicznych ulicach. Nie sądze, że wyniosą się na zimę do zasypanego śniegiem lasu. Jedyny pozytyw moim zdaniem tych dzików jest taki, że przepłoszą bezpańskie psy z okolicy, które urządzały sobie masakry z saren.

Re: Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?

. Uniejowskiej więc proszę lepiej uważać bo grasują... Tego sie akurat nie obawiam, bo nasze posesje sa ogrodzone, a los to nie kot i nie przeskoczy tych plotow tak latwo. Zreszta, pamietam jak ta strzelnica WAT-owska byla jeszcze nieogrodzona i bardzo czesto w zimie mozna bylo spotkac tam sarny i inne zwierzaki

Re: Nie dokarmiać dzików!

kiedy zima odcina go od pokarmu roslinnego, zoledzi itp. zywi sie prawie wylacznie padlina. I jest mu dalece obojetnym czy to pobratymiec czy lis czy padla sarna, jelen, czy resztki wilczej uczty. Czy ow pobratynienc padl z powodu slepej kiszki, trychnin, brucelozy czy innego aujeszkiego. Latem zje tez

Grabie - ot co!

. Do tego musiałem owinąć pień tegoż młodego drzewka ochroną przed rogaczami saren, bo je u mnie czemchały. Trochę pomyślcie, czytelnicy i weźcie w opiekę jakiś kasztanowiec. Do grabi, grac i mioteł!!! . . PS. O wywieszeniu wokół mego domu kilkunastu budek lęgowych dla pierzastych i latających "

Re: W Tatrach atakuje groźny niedźwiedź!

Człowiek gościem jest wszedzie. A własciwie to bzdura. I my i miś jestesmy u siebie. Tu gdzie mieszkam szumiały kiedys knieje. Nie zauwazyłam bysmy ekologicznie zaczeli burzyc osiedla, wsie i przysiółki bo to naturalna siedziba lisa, wilka, rysia, dzika, jeleni i sarn a takze kiedys

Re: Behemot, plis

Mocno naciagana argumentacja pod katem - kamionka - park??? - dziura po urobku musi zostac i już. Zakrzówek dla Krakowa to tak jak dla nas Bolko, Groszowice czy Krzanowice. I tu mozna ekspansji flory i fauny nie ruszać a wręcz ja wykorzystać wzorcowo. Budujac Chabry czy ZWM, zajace,lisy,sarny

Dzień wagarowicza świętowali na dachu 10-piętrowca

. • Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem. • Gdy sąsiad

Re: nie będzie

Bez przesady, najwyżej będą bardziej unikały człowieka, a to dobrze. Zimy może nie dożyją, a to tylko dzięki pieskom, które ludzie zamiast karmić wypuszczają na noc, żeby coś sobie same upolowały, albo kotkom, które też odwiedzają las w tym celu. Nie mówiąc nic o lisach, których za sprawą

Odwiedziny saren

Od pewnego czasu zauwazylismy w ogrodzie slady saren(?). W poprzednia sobote zobacczylismy je ! 3 sztuki nie duze z bialymi"pupkami". Podeszly pod karmik dla ptakow gdzie na trawie lezy duza resztek nasion. Tu gdzie mieszkam zima potrafi byc ciezka ,a sniegu duzo. Tak bardzo chcialabym

Re: 30 stycznia 2010

:-) Bałabym się podejść do matki z młodymi, może być niebezpiecznie bo broni młodych jak widzi zagrożenie. Masz fajnie, że możesz je widzieć blisko i często. U mnie to tylko sarny i lisy jak podejdą blisko lub zagubią się, tak to nie ma większych zwierząt leśnych :-) Za to mogę podziwiać dużo ptactwa

Re: I o to chodzi... (2)

wszystko zapłacili 90 tys. euro. Leśniczówkę Joanny i Tadeusza okalają drewniane żerdzie i żywopłot. Z daleka widać paśnik i wysoką siatkę, do której podchodzą sarny. Mają dla siebie 2 ha lasu. Tylko zimą trzeba je dokarmiać. - Jak zobaczyłam te sarny, to postanowiłam: ten dom albo żaden - wspomina

Ludzie, dajcie tym Dzieciom trochę wolności!!!

, spirytus i pierzyna. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem. Gdy

Dzieci innych rodziców.

lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem. • Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje

Re: do kasiamagi i anials

Anials napisała: > Jedno co mnie zdenerwowało to sarny - paskudne zwierzaki. Nie mam niestety > ogrodzenia, ale w końcu zima jest słaba, na polach wokół pełno jarzyn z jesieni > > i traw, a te złośliwce poobgryzały mi sliwę i papierówkę!! I to nie żeby zjadły > > pączki