blikle

mab

Cały świat zajada pączki

Cały świat zajada pączki

Tradycja głosi, że kto nie spróbuje w tłusty czwartek pączka, temu nie będzie się wiodło.

Ser, który podbije Brukselę

Z podlaskich targowisk koryciński ser szybko trafił do ekskluzywnych sklepów w całym kraju. Za rok może być też drugim serem w Polsce, którego produkcja będzie chroniona przez Unię

Cenny jak szwajcarski

Korycińskie sery pokochali smakosze w całej Polsce. Stały się rozpoznawalną marką dla maleńkiej, podlaskiej miejscowości. Teraz Korycin chce, by także Unia uznała ser za produkt regionalny.

Zobacz wideo

Na dwa głosy

Na dwa głosy

albo Austrii. Z pierwszej kategorii polecam Michel Goubard Givry Premier Cru La Grande Berge 2005, Blikle, 74 zł. W sklepach sieciowych znajdźmy prostego burgunda (od 45 zł) lub Bourgogne Passe-tout-grains (pinot noir z gamay) za 30-40 zł - np. Maison du Tastelune Marks & Spencer, Bourgogne 2008, Marks

Figa zapiekana z serem kozim

1 świeża figa, 2 dag sera koziego pleśniowego, łyżeczka do kawy miodu lipowego, kilka orzechów włoskich posiekanych, ciasto francuskie ( z blatu ciasta mrożonego Blikle wychodzi 15 porcji), orzech włoski z konfitury, kilka listków młodej botwinki w sosie z miodu oraz cytryny i oliwy, roztopione

Blikle

Byliśmy dzisiaj w kawiarni Blikle na Kabatach (Warszawa, KEN) - porażka. Czekolada na gorąco była zimna. Lepszą robię z torebki. Cena - 9 pln. W pączkach nie ma już powideł z dzikiej róży tylko jakaś lepka marmolada. Można kupić np. szprotki w oliwie za 20 pln, lepsze w Albercie kosztują 6

Pączki Bliklego

Może ktoś zdradzi mi, dlaczego te pączki mimo nie najtanszej ceny są tak małe? O ile wiem p. Blikle jest promotorem idei "zarządzania przez jakość". Gdzież ta jakość, bo chyba nie w pączkach? Chyba, że czegos nie rozumiem. Co fakt, to fakt kompletnie nie znam się na robieniu interesów.

....... u Bliklego

Sto trzydzieści siedem lat temu Antoni Blikle otworzył swoją cukiernię na Nowym Świecie w Warszawie. Nie przypuszczał zapewne, że słodka firma przetrwa w tym samym miejscu aż do naszych czasów. Kawiarnia Bliklego zawsze była centrum życia kulturalnego stolicy, salonem literackim i ulubionym

Blikle

konfiture z dzikiej rozy czyli z Hagebutte a nie zadnego glogu przywiozl do Polski Blikle z Niemiec - po dzis dzien jest w Warszawie cukiernia Blikle na Nowym Swiecie - chyba juz w 9 czy 10 generacji - byc moze po prostu nie trafilyscie na ta Hagebutte konfiture jaka odpowiada w smaku tej

Pruszkowski Blikle

Proponuję nowy wątek - poszukajmy w Pruszkowie najlepszej cukierni. W naszym mieście "zakładów" tego typu jest całkiem sporo. Nie które mają tradycje sięgające dziesięcioleci, inne powstały w ciągu ostatnich lat. Napiszcze gdzie chodzicie kupić pączki w Tłusty Czwartek, lody w lecie, gdzie z

Blikle

Kamelia - nie chce Ci mieszac, ale Blikle to moim zdaniem przerost formy nad trescia. Dla mnie wszystko jest tam za slodkie... Moj wujek czesto kupuje ciasta w Batidzie, ale ja nie mieszkam niestety od paru ladnych lat w W-wie, wiec Ci zadnej konkretnej cukierni nie polece. -- <Wege

Blikle, Andrzej

Słyszałam od ludzi, którzy mieli przyjemność spotkać Profesora w czasach pracy na Wydziale Matematyki UW. Podobno człowiek wielkiego foramtu i z głową na karku. W porę rzucił ten tramwaj zwany...pracą na uczelni i zajął sie czymś, co daje pieniadze, nie zas sam stres, czy należysz do grupy,

blikle

> - poprostu jak za pączki u Bliklego -płacisz za miła obsługę, ładny lokal, > opakowanie, smak i wyglad, świeżość i nie czujesz smaczku przepalonego tłuszczu > :) kupujesz najlepsza jakośc wiem, że off-topic - nie wiem, czy jadłaś wyroby bliklego, ja tak i powiem szczerze, że

Blikle w Krakowie

Na mily Bog! To zdrada! Nie wytrula nas "Huta", wytruje nas Blikle! Precz z "warsiawka", nich zyje "Michalek"! Krakowianie do broni!!!

Blikle

Do ruskich chodzilismy na filmy tez, paczki od Bliklego, zawze tam wpadam jak jestem w Polsce....nigdzie nie jest tak milo , czuje ,ze jestem u siebie.Skarpa...bylem milion razy, a park i sanki w zime, Akademia Muzyczna...na wiosne chlopcy grali i mozna bylo siedziec godzinami na lawce i

BLIKLE w Krakowie

Drodzy Krakowianie, Polecam Wam nowootwartą cukiernię A. Bliklego przy ulicy Wiślnej. Pozdrawiam M. z Warszawy

kawiarnia obok Bliklego

jest tez jakas kawiarnia obok Bliklego Mocca czy jakos tak. Kto z was był, jak tam jest, warto czy Słodki Ogród perzebija wszystko i wszystkich ;)? -- M.S.

Blikle

od którego SB kupowało paczki dla Jarosława vel TW Pączek -- No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer: tiny.pl/htd75 I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?

Blikle i okolice

mieszkam w tym podwórzu i jak panisko Blikle zamknie bramę, którą wyposażył li tylko w domofon dla lokatorów Krasińskiego 10 to ja będę musiał maszerować dookoła!! 40 lat chodziłem przez tą bramę i dobiero stary truciciel Blikle zmusi mnie do dłuższych spacerów. A na poważnie to pytam - kto

wina u Bliklego...

musujace niemieckie bylo bardzo,bardzo. Innych nie probowalismy. Ceny - najtansze te trunki nie sa. Poniewaz nalewki,ktore w sklepie Bliklego pieknie na polkach sie prezentuja mozna o kilkanascie zlotych taniej kupic w innych sklepach - pytanie do zorientowanych - czy wina mozna spotkac w

BLIKLE W KIELCACH

Jesienia ubieglego roku GwK napisala ze w Kielcach swoja cukiernie ma otworzyc Blikle.Jakos nic sie nie ruszylo.

Blikle dał plamę.

Bliklego! Zawiodłam się totalnie - pączki niesmaczne a chyba najdroższe w Radomiu. Oto dowód, że cena nie zawsze idzie w parze z jakością.

Otwarcie kawiarni Bliklego

Lokal jest rzeczywiście ładny i ożywi jak chciał Lubawski ulicę Sienkiewicza. Tylko jasno trzeba powiedzieć ile firma Blikle płaci za lokal, i komu, miastu czy plastykom, którzy jeszcze nie urządzili się w lokalu otrzymanym prawie za darmo. I tej informacji oczekuję na łamach gazety.

Ciasteczka od Bliklego

Czy można gdzieś zamówić w internecie?widziałam na stronie że z odbiorem osobistym można ale kurier rozwozi tylko po Warszawie.....chodzi mi o ciasteczka pakowane z długim terminem przydatności...

Zamknięta cukiernia Bliklego

DZIĘKI UNTESYWNEJ PRACY PANA ZALEWSKIEGO TORUN STAL SIĘ WIOSKĄ I NIKT NIE BĘDZIE TU INWESTOWAŁ DUZYCH PIENIĘDZY . SHREK NAM OBIECAŁ AMERYKE A ZROBIŁ Z TORUNIA BIAŁORUŚ

Blikle w Gdyni

Pączki bylejakie. Smak zwykły, cena warszawska, wielkość poznańska (skąpa), lekkie takie jak wata - i w dodatku zimne, bo zamiast zza ściany to z Wawy. Po co to komu? Dla snobów?

Re: Blikle

A gdzie tam Blikle, sami piekli i do tego faszerowali je domowej roboty arszenikiem. A że z towarem w komunie było krucho, to i arszenik nie wychodził jak powinien. -- Błogosławieni, którzy nie mają nic do powiedzenia, a mimo to milczą.

Blikle. Tort dla generała

Mieszkam za granica,kiedy przyjezdzam do Warszawy odrazu biegne do Bliklego. Moja cala mlodosc na uniwersytecie byla zwiazana z Bliklem. Wizyta w Warszawie zawsze sie konczy zakupami u Bliklego ktore sa pieknie zapakowane. Nastepnego dnia po przyjezdzie do New Yorku zapraszam znajomych na

Re: Blikle

Chwila, moment- szprotki u Bliklego? Patrz; pierwszy, tytulowy post To cos nowego, ale swiat sie zmienia, mocium panie.))

Re: Blikle

Kilka lat temu w gmachu opery we Wrocławiu otwarto cukierenkę Bliklego. Nie ma jej już. Nie będę pisać dlaczego. Dwa razy coś tam kupiłam, między innymi- słynne pączki. Bardzo się rozczarowałam.

a Blikle?

polokokt napisał: > A ostatni jadłem pączka ze sklepu na rogu przy stacji PKP i też był bardzo > dobry, z marmoladą różaną :) a ja chyba nie lubię nadzienia różanego ;) a co sądzicie o cukierni Blikle? tzn o pączkach?? bo takie to wszystko słoooodkie...........

Blikle na kabatach!

Widzieliście już bliklego? lokal ogromny, z tego co widziałam przez witryny raczej urządzony ze smakiem.(orientacyjnie jest to blok przy ken, po stronie wschodniej, za północnym wyjściem z metra) Osobiście ich wyroby uważam za przereklamowane, niemniej jednak jest to jakiś symbol warszawy...

U profesora Blikle'go

Czy ktoś korzysta z cukierniczej oferty prof. Blikle'go, czy tylko czychacie żeby dawał lekcje słabszym z matematyki pociechom...? trudny

Re: Blikle

kiedys paczki od Bliklego wozilam samolotem do Paryza i ludzie sie zajadali. ta epoka to przeszlosc. teraz do Bliklego wchodze, owszem, ale odruchowo i przyznaje, ze o jakosci mowic juz nie mozna. ilez to raz nacielam sie na stary, wysuszony makowiec (dlaczego nie zostal wyciagniety ze

Re: Blikle

Kilka razy będą w W-wie słuzbowo, obowiazkowo szłam na pączki na Nowy Świat do Bliklego. Teraz przyznam szczerze wolę krakowskie pączki. -- "Tajemnicza twarz, czyli dupa w lufciku"

Re: Blikle

Ja do Blikle mialam blisko w przerwach w pracy, ale przestalam tam chodzic od kiedy na Chielnej zrobili okienko z paczkami. Zwykle "biedne" okienko, a w przerwie obiadowej stalo do niego, nieraz w najzimniejsze dni, po 20 osob. (nie wiem czy ono jeszcze istnieje bo juz nie mieszkam w Polsce

Blikle Grochowa

Oto jest pytanie! Nie podejmuję się rozwikłania zagadki, ale może podrzucę trop... Kiedyś moja sąsiadka z Kakowskiego wspominała cukiernię Kowalskiego z pawilonów przy Grochowskiej, o którym jej babcia mówiła "Blikle Grochowa" i do którego w dzieciństwie posyłała ją z centrum po paszteciki na

Re: Blikle

Tak, jest gablotka z konserwami: pasztety, szprotki, dżemy. Ceny nie realne. Lepsze produkty obok za 1/3 ceny. No ale Crazy Frog była w Anglii na pierwszym miejscu listy przebojów. A Bliklego szkoda. Nie ma już kultowej marki stanowiącej kiedyś gwarancję jakości i uzupełniającej wizerunek

Re: Blikle

niestety musze stwierdzić że kielceckie Blikle wcale nie odbiega od ogółu. Pączki miniaturowe, eklerki prawie bez kremu a o obsłudze to już wole nie pisać. Każdy gość jest specjalnie staksowany czy można liczyć na napiwek. jeśli, tak jak jak byłam, stdent to nie ma co liczyć na szybkie

Cukiernia Bliklego w Krakowie

Nie przepadam za cukierniami, ale pamiętam cukiernianą liturgię wizyt mojej Babci w Warszawie. Blikle, to symbol Warszawy za jaką tęsknię i jakiej już nie będzie. Do Krakowa pasuje jak nic innego z Waszawy i dobrze że ma miejsce o żabi skok od Rynku.

Jak oceniacie sklep Bliklego ????

Ciekawa jestem jakie sa wasze opinie nt sklepu spozywczego / delikatesów / Bliklego przy Nowym Swiecie w Warszawie. Moim zdaniem przerost formy nad treścią.Ceny tez moim zdaniem znacznie przewyższają jakość i gatunek poszczególnego asortymentu.Mało ciekawej garmażerii, obsługa trochę szarawa

Re: Blikle

zapijaczony_ryj napisał: > od którego SB kupowało paczki dla Jarosława vel TW Pączek jak na razie to wylazło parę tysięcy litrów różnorakiego alkoholu przeznaczonego dla Bolesława :) Pozdrawiam Losiu

Re: blikle

> nie rozważamy o pączkach - to był tylko przykład.... wiem, wiem i dlatego zaznaczyłam, że to off-topic :) Tylko musiałam się po prostu wyartykułować, bo dla mnie spróbowanie tych wyrobów - wcześniej w mej głowie nieomalże obrośniętych legendą ;) - było jednym z największych do tej pory r

Re: Blikle

Okienko z paczkami wciaz istnieje i kusi rzesze przechodniow. Paczki sa przepyszneeeeeee i cieplutkie. Czesto staje w kilkunastoosobowej kolejce aby nabyc kilka :) echhhhhhhhhhh

Re: Blikle

mialam przez wiele lat taka fanaberie, ze bedac w kraju to mi przesylali, poprzez intercity, paczki od bliklego. kiedys do pudelka miescilo sie 10 paczkow z wielkim upychaniem, dzis spokojnie wchodzi do tego samego gabarytowo pudelka az 20 paczkow. juz mi nie przysylaja paczkow z w-wy, lachy b

Re: Blikle

A gdzie mozna dostac te konfitury? PAtrz co znalazlam: "Für Tee werden nur die Früchte der wilden Rose (Heckenrose) gesammelt. Nach dem ersten Frost, im Dezember/Januar/Februar die schönsten und gesunden, reifen Hagebutten vorsichtig pflücken. Für Konfitüre und Spezialitäten können im Späth

Blikle na KEN 22

Czuję się rozczarowana. Nie można kupić połówki makowca na wynos, trzeba cały, bo nie kroją. Lody podają na płaskim, białym talerzu, nieaptetyczne. Chyba tam więcej nie zajrzę :-(

Re: blikle

nie rozważamy o pączkach - to był tylko przykład.... zreszta nie wiem jak ty - ale ja nie kupuje ich tylko w tłuszty czwatrek - dzieci mnie ciągną w drodze z placu zabaw :)))) jadam, ale juz niebawem przestanę (bo musze schudnąc wreszcie, ale na kawowe elkerki sie napewno skusze mimo wszystko -

Re: Blikle

Widzę ten lokalik z okna, pusto, nie wiem jak zarobią na tę franszyzę. Pączki dwa razy mniejsze cena trzykrotnie wyższa, poza tym pomieszane świeże z czerstwymi.Tak samo lody, gałeczki miniaturowe.

Re: Blikle

Niestety to jest smutna prawda. Kiedys tam bylo swietnie. Na Nowym Swiecie, bywalam bardzo czesto.Pycha, a teraz to az wstyd. Paczki straszne, rurki z kremem bez kremu.Wstyd. Nawet nie wiem dlaczego tak popsuly sie wyroby cukierniocze w Polsce. Bedac ostatnio w Warszawie poszlam z Bratem

Re: Blikle

Sa, i to od lat. I od lat sie dziwie temu, ze tyle ludzi daje sie na ten humbug nabrac. Tysiac razy lepszy jest Slodko-Slony np. czy Misianka albo inna Batida. -- Nagle Buka zaczela spiewac.

U Bliklego:

kabe.wawa: One są tak spragnione spotkania z Tobą, że każde ( nawet duże ) spóźnienie wybaczą. Ale brak Ciebie? O, to chyba niewybaczalne!. Biegnij! I buty bezobcasowe ubierz = wtedy się szybciej biega. Papatki

Pruszkowski Blikle

Chyba jednak Jezak jest teraz najlepszy, choc rzeczywiscie, nie jest juz tak dobry jak kiedys. Osobiscie nie polecam cukierni po sasiedzku - pana F. na rogu Niecalej, widzialem tego pana raz przy pracy i uwazam ze prawdopodobienstwo zlapania salmonelli jest rowne temu w restauracji Tadros :-)

Re: Pączki Bliklego

Kolejny temat do ględzenia. Blikle to rodzinny interes cukierniczy od XIXw. ale obecny pan Blikle postanowił mieć dyplom MBA, czyli Master of Business Administration, po polsku Magisterskie Studia Menedżerskie. I zaczął te brednie stosować w kierowaniu pączkami. Na początku było podobno lepiej z

Cukiernia Bliklego w Radomiu

Bardzo dobry pomysł, ale ciasteczka nie wiem czy nie za drogie jak na kieszeń radomian. Pod dworcem kolejowym pączki są po 50 groszy, ale za to smażone na starym tłuszczu. Obrzydzenie mnie bierze, jak widzę, gdy ludzie je kupują. Wszystko jest na wierzchu - cały lukier, a obok chodzą ludzie,

Blikle - co za kit

kupilam na uroczystosc rodzinna tort czekoladowy - wielki blad ! Obrzydliwy ! Masa jakas zbita z margaryny, w polowie suchy a dol mokry ! Nigdy wiecej ! klientka

Blikle nr 1?

Firma Blikle od paru lat systematycznie obniża loty. Wkomponowała się w ogólnopolski trend obniżania kosztów produkcji. Wszystko oczywiście kosztem jakości produktów. To smutne, że słabe wyroby Bliklego wygrały w tym "konkursie", bo to oznacza, że pozostali producenci byli jeszcze gorsi

BLIKLE zszedł na psy

Nie dosyć, że drogo, ciastka małe, to jakość nie umywa się do tej sprzed lat. Jaka jest teraz dobra cukiernia? czy w ogóle takie są?

Re: a Blikle?

> a co sądzicie o cukierni Blikle? tzn o pączkach?? bo takie to > wszystko słoooodkie.......... no dokładnie, słodkie, malutkie i drogie :(

Blikle-to juz nie to !

taki maly komentarz nt paczkow od P.Blikle. W niedziele kupilem sobie paczusia z roza i niestety musze stwierdzic ze to nie ten sam produkt co pare lat temu. Ceny paczkow ida w gore natomiast smak w dol. Oczywiscie uwazam ze rynek, czyli my konsumenci, sam ustali co sie sprzeda a co nie, ale

Blikle? Nie wierzę!

Nie wmówicie mi, że Blikle ma dobre wyroby, ile można jechać na marce? Omijam szerokim łukiem. W dodatku ta daleko posunięta miniaturyzacja - klient to kupi? Otóż nie, nie kupi, bo nie lubi gdy jeat traktowany przedmiotowo.

Babeczki migdałowe a'la Blikle?

Mam wielką chęć na babeczki. Sto lat temu robiłam kruche z jabłkami i migdałami, ale nie pamiętam przepisu... Chciałabym, żeby ciasto było kruche i mięciutkie, a w środku jakaś fajna masa np. migdałowa a'la Blikle... Może ktoś z Was wie, jak zrobić takie babeczki? Z wierzchu chrupiąca

Re: a Blikle?

jadłam, jadłam!! :o) też straaasznie słodki, no ale.. a od Blikle'go lubię eklery kawowe /czasami/, operę i najbardziej takie fajowe babeczki - ciasto kakaowe z serem a na tym dwie, śweiżutkie malinki :D mniam, mniam - nazywają się łódeczki :o)

blikle vs. Wiesia

Gość portalu: Richelieu* napisał(a): > a to jest już obszar prestiżu. Coś jak pytanie dlaczego pączki od Bliklego kosztują 2,2 zł, a pączki od Wiesi 80 gr To proste: od Wiesi są duże i dobre, a od Bliklego małe i ch..owe PS Dla Ciebie, to ona jest PANI Wiesia!!!

Re: Pączki Bliklego

Ludzie, czy wiecie ile taki pączek ma kalorii!? Dajcie Bliklemu spokój i pozwólcie mu robić jakie sobie chce, dbajcie o zdrowie i nie kupujcie tego.

gdyby nie Blikle..

gdyby nie Blikle, Zappart, kino Wisła, Retro i spotkanie to miejsce kompletnie straciloby klimat. Malgoska to byl wstretny sklep, ale zamienienie go na "plastikowy" w wygladzie bank nie poprawi klimatu placowi. Zoliborz zawsze byl miejscem sentymentalnym, teraz stanie sie "starszym Ursynowem

NIE dla Bliklego

Jestem bardzo mocno związana z Krakowem, i choćby dlatego jestem przeciwna wpychaniu się tu na siłę firmy, która z tradycyjnym, dawnym warszawskim Blikle nie ma już wiele wspólnego. Jest to jak wiadomo jechanie na tradycyjnej nazwie.... Moje drugie NIE odnosi się do Niesmaku, jaki wywołuje

prof. Blikle napisał...

man_sapiens napisał: > No to dobije cię pączkiem - od Bliklego :) a ja zgadzam się z poniższym: Czego zabrakło w KOD, że dziś znalazł się w tak kryzysowej sytuacji? 1.) Myślę, że zabrakło wewnętrznego zaufania między tymi, którzy organizują jego prace. To jest bardzo niepokojąca

Re: jest blikle

Lacznie w okolicy sa trzy cukiernie, przy czym w dwoch z nich z cala pewnoscia mozna sie napic kawy. Mam na mysli cukiernie Bliklego, nowa cukiernie obok kosciola sw. Stanislawa Kostki (tu nie jestem pewien jak jest z kawa) oraz cukiernie na Slowackiego obok urzedu. Ponadto na placu Wilsona, poza

Placek drożdżowy wraca do cukierni Bliklego!

Żenada. Tekst interwencyjny o placku i wielki sukces gazety - placek wraca!!! Jak w najlepszych czasach PRL-u!!! Chyba są ciekawsze tematy w mieście niż placek od Bliklego...

1869 założona warszawska firma Blikle

A dzisiaj w Warszawie pączki mają takie jakby faktycznie pochodziły z okresu założenia czyli z 1869 roku (w Częstochowie jest trochę lepiej) - czego to komercja nie potrafi zrobić z porządnej firmy?:( Chyba, że ja trafiłam na jakiś "zły dzień". W końcu nie co dzień bywam w Warszawie. -- Madohora

Blikle.pl: kup pączka w internecie

Czekam z utesknieniem, kiedy bedzie mozna zamowic produkty Bliklego z wysylka do US

Re: Pączki Bliklego

Ty co, do wege dołączasz? :) Ups sorry. Dołanczasz :P -- Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega

Re: Pączki Bliklego

dritte_dame napisała: > No i te niedoważajace wagi osobowe, "dchudzające" lustra, i inne takie.. ;(( Kocham odchudzające lustra. Wolałabyś pogrubiające? -- Taki

Re: Pączki Bliklego

Kapuste to polecam lidlowa z puszki, pychota, tylko do gotowania to średnia. pozdrawiam -- wiadomosci.wp.pl/gid,9847763,gpage,5,img,9847780,galeria.html "Przemoc nie jest koniec

Re: Pączki Bliklego

spin0za napisał: > Kurna, musiałaś coś napisać? Od godziny nikt nic nie pisał, myślałem, że forum > zdechło, a tu masz babo wpis kolejny bes sęsu. To wina globalizacji. W Polsce od godziny jest pora obiadowa więc ludziska zakąszają ale ja jestem dopiero nieco po sniadaniu ;)

Re: Pączki Bliklego

-Dritte---kremy pielęgnacyjne,zaniżona waga za te sama cene.Produkty udaja że ich cena jest niezmienna.Oszukuja nas i tyle.

Re: Pączki Bliklego

Obiad rodzinie podawalam i potem naczynia umylam---a ten pampers jeszcze jak zły duch tu grasuje i pilnuje spoleczeństwa jak pies---kto go wynajął ?

Re: Pączki Bliklego

Informatyk, profesor doktor habilitowany, członek Rady Języka Polskiego i Fundacji Kultury, od 1977 pracownik Instytutu Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk; mistrz cukierniczy (1975). Specjalizacja: matematyczne podstawy informatyki oraz zarządzanie kompleksową jakością przedsiębiorstw (TQ

Blikle i Chołdzyński za "Wilsonem"

"W rozmowie z rodakami zawsze mówię "plac Wilsona". Za granicą oczywiście wymawiam "Łilsona"." Jezeli za granica mowisz "Łilsona" to zle wymawiasz bo powinno sie tam mowic "Łylsona". Trzeba sie poduczyc angielskiego...

Poznaj rąbek tajemnicy pączka od Bliklego

Niestety, pączki od Bliklego są okropne. Przesłodzone, przeperfumowane i maleńkie. Za to w cenie z kosmosu. I co najgorsze - bardzo często smażone są na starym tłuszczu. Udało mi się już dwukrotnie nimi przytruć. Trzeci raz nie powtórzę. NIE POLECAM!

Re: Blikle i okolice

Gość portalu: esscort napisał(a): > Popros Bliklego Blikle-odźwierny? A liberię ma? :)

Re: a Blikle?

koniecznie! :o) a nie wiem, czy nie trzeba się spieszyć, ze względu na te świeże maliny może dziś będę w Arkadii, to sprawdzę :o)

Blikle-raczej nie

Mam chyba pecha. Ładne dziewczę robi tam dziwne fochy. Niedawnym razem resztę zbierałem prawie z podłogi:( Dobre ciastka, niezła kawa - potwierdzam

Re: Pączki Bliklego

kalllka napisała: > niedowidzace lustra, nierozwazne wagi,, ehh > dzisiaj wystarczy- jak Cie widza inni- dame > :) "Jak cię widzą, tak cię obsmarowują". -- http://www.youtube.com/watch?v=B0jhJA1Hjxk&feature=related O Canada! http://bi.gazeta.pl/ludzie/5/85/z19085

Re: Pączki Bliklego

Wszystko zostało pomniejszone--nie ma juz towaru paczkowanego po o,5 kg tylko 450 dag--a cena ta sama--a jakby mniej boli.

a w Bliklem ..

od godz 18 , krzywym okiem patrzy sie na wchodzących do kawiarni; 0 19 zaczyna się sprzatanie w lecie o 20tej kelner odmawia obsługi, wyprasza gosci czy właściciele zyją z czegoś innego?

Re: Pączki Bliklego

voxave napisała: > Oszukuja nas i tyle. No i te niedoważajace wagi osobowe, "dchudzające" lustra, i inne takie.. ;(( -- http://www.youtube.com/watch?v=B0jhJA1Hjxk&feature=related O Canada! http://bi.gazeta.pl/ludzie/5/85/z19085G.jpg d_d