babeczki z batonów mars

Alicja Szulczyk

Matka Boska z tostera, czyli jak zjeść popkulturę

Matka Boska z tostera, czyli jak zjeść popkulturę

Pierniczki w kształcie bohaterów Gwiezdnych Wojen i stempel na tosty z podobizną Matki Boskiej. Oto najlepsze przykłady pop-art'u, który można zjeść. Jest zabawny, kolorowy, łatwy do przygotowania i dostępny dla mas. Popatrz i skonsumuj.

Zobacz wideo

Marsowa

- 4 batony Marsy- 1/2 kostki masła- 1/2 szklanki płatków kukurydzianych- łyżka wody Marsy wraz z masłem wrzucić do garnka i roztopić. Gdy się roztopią dodać wodę. Gotować na wolnym ogniu przez ok 5 min. ciągle mieszając. Ściągnąć z ognia i dodać płatki kukuryadziane. Wlać do małych foremek i

Słodkie kuleczki czekoladowe

4 batony czekoladowe (najlepiej mars lub milkyway), 1/2 kostki niesolonego masła, 2 1/2 filiżanki słodkich płatków śniadaniowych, papierowe foremki Połamać batony i wrzucić do garnka. Dodać masło i rozpuścić na małym ogniu ciągle mieszając, aż wszystko się stopi. Zanurzyć płatki w czekoladowym

Naleśniki z bananami

Nadzienie: Banan - 2 sztuki, serek homogenizowany waniliowy, sok z połowy cytryny Na naleśniki:, jajko, pół litra mleka, mąka pszenna - szklanka, szczypta soli Do dekoracji:, Nutella lub baton Mars Robimy ciasto naleśnikowe i smażymy naleśniki. Banany rozgniatamy widelcem i skrapiamy sokiem

Marsowe muffiny z jabłkami

2 szklanki mąki, 2 jajka, 3 czubate łyżki cukru + cukier trzcinowy do posypania, 3 batony Mars, 0.75 szklanki kefiru, 10 dag masła, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 3 jabłka, kawałek świeżego imbiru, cynamon, szczypta soli Jabłka obrać, wydrążyć, pokroić w

Re: wydatki na jedzenie w październiku

Więc zastąp kupne ciastka domowymi ciastkami: Anno, upiecz zwykłe maślane, czy półkruche, owsiane, z czekoladą (a'la pieguski) muffinki (które nigdy się nie nudzą, bo za każdym razem można dodać coś innego), kokosanki, babeczki, drożdżówki, czy co Ci tylko wyobraźnia podpowie, i zobaczysz, że

to i ja dla rozgrzewki :-)

po osiedlach. Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! " Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce. - Ile? - Cztery worki. - Synu idz - mowi ojciec. Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place? - 200 zl. - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie